Ukraina
- Czy macie jakieś długie noże? - lepkie oczy ukraińskiego celnika ślizgały się po naszych ubłoconych plecakach w bagażniku.
"Nie, do diaska!" - pomyślałem - "mamy tylko dwie maczety i jeden pistolet hukowy ukryty w plecaku Wojownika".
- Ależ co pan opowiada, mamy tylko noże do krojenia chleba - odpowiadam - jesteśmy turystami, siedzieliśmy kilka dni w górach'.
- Ale noży nie macie?
- Nie, jesteśmy turystami - przekładam plecaki - o tutaj jest karimata, namiot...
Puścił nas, bogom niech będzie chwała. A Wojownik przyznał się, że ma pistolet jak już było za późno. No i jak tu jeździć po świecie z Wojownikami?
"Nie, do diaska!" - pomyślałem - "mamy tylko dwie maczety i jeden pistolet hukowy ukryty w plecaku Wojownika".
- Ależ co pan opowiada, mamy tylko noże do krojenia chleba - odpowiadam - jesteśmy turystami, siedzieliśmy kilka dni w górach'.
- Ale noży nie macie?
- Nie, jesteśmy turystami - przekładam plecaki - o tutaj jest karimata, namiot...
Puścił nas, bogom niech będzie chwała. A Wojownik przyznał się, że ma pistolet jak już było za późno. No i jak tu jeździć po świecie z Wojownikami?