Małe marzenia po latach


Panama... Casco Viejo jest fantastyczne.

Byłem tutaj w 2012 roku podczas wycieczki dookoła świata przed zaokrętowaniem na łajbę płynącą na Galapagos. Pomyślałem wtedy, że fajnie by było spać na starym mieście. No i udało się siedem lat później, choć nie było tego w planie 😎😎😎


Wiele się zmieniło, nawet bardzo wiele, ale stare miasto wciąż się remontuje. Pięknie odwalone kamienice sąsiadują z gołymi murami i rusztowaniami. 


Teren jest chroniony, więc można się bujać wieczorami. Ale jak to w Ameryce Południowej bywa, najpierw trzeba spytać lokalsów dokąd sięga bezpieczna strefa.