Ciekawostki

Ciekawostki z kraju
- w Tangerze każdy zegar pokazuje inną godzinę (trzy zegary na jednym peronie obsługiwały trzy różne godziny (minuty były te same - może żyją w trzech rożnych strefach czasowych jednocześnie: berberyjskiej, arabskiej i europejskiej)
- autobus lokalsow obsługiwany jest przez trzy osoby: bagażowego, biletera, kumpla biletera i kierowcy; dla uważnych czytelników nagroda: to wychodzi cztery a nie trzy
- tatuaże na twarzach berberyjskich kobiet oznaczają status społeczny, każda zmiana dodaje nowy element reprezentujący kolejne etapy życia: panna, mężatka, mężatka z dwójką dzieci, z czwórką dzieci itd. (ciekawe, co z nieparzystymi liczbami, tego nie udało nam się dowiedzieć)
- sklepy z alkoholem występują rzadko, w feskim super-hiper-wyjebanym-w-kosmos-markecie ponoć jest osobne pomieszczenie na sprzedaż alkoholu, bez okien, z własną kasą i wyjściem na tyłach sklepu (mnie najbardziej wzruszyło tylne wyjście)
- gdzie się podziały wszystkie bociany? w listopadzie są na wakacjach w Maroku
- po ciasnych medynach w Fezie najlepiej chodzi się z kompasem


Złote myśli marokańskich głów
- this is a good price, democratic price, my friend
- you are free (kiedy wychodziliśmy ze sklepu, w którym nic nie kupiliśmy)
- only looking, looking free
- good people meet good people
- la chica guapa, la chica linda, beautiful muhera (zapewne od hiszpanskiego slowa: mujer)
- kam tu maj czop (angielskawa wersja: come to my shop)
- do you wanna get high before you die?
- spoko-maroko-dobra-dobra-zupa-z-bobra-jak-sie-masz-doda-elektroda