Cywilizacja
Jak po ostatnich postach latwo sie domyslic - udalo nam sie dotrzec do obszarow cywilizacji, co pozwala na wznowienie aktywnosci pisarskiej.
Wprawdzie od tej cywilizacji spuchly nam juz lby wypelnione wspomnieniami z pustych przestrzeni poludniowego Maroka, ale doceniamy dostep do internetu i cieplego prysznica bez grzyba na scianie. Dzisiaj w srodku nocy dobilismy do Marrakeszu i po dosc hardcorowym oczekiwaniu na swit w brudzie i pyle dworca autobusowego dotarlismy do hotetu, gdzie ucielismy sobie zasluzona przedpoludniowa drzemke.
Rzeklem.
Reszta potem.
Wprawdzie od tej cywilizacji spuchly nam juz lby wypelnione wspomnieniami z pustych przestrzeni poludniowego Maroka, ale doceniamy dostep do internetu i cieplego prysznica bez grzyba na scianie. Dzisiaj w srodku nocy dobilismy do Marrakeszu i po dosc hardcorowym oczekiwaniu na swit w brudzie i pyle dworca autobusowego dotarlismy do hotetu, gdzie ucielismy sobie zasluzona przedpoludniowa drzemke.
Rzeklem.
Reszta potem.