Galeria

Bracia i Siostry,

Po ciezkich bojach, trudach i znojach; ofierze krwi, potu i lez udalo mi sie udostepnic chaotycznie wybrane zdjecia z biezacej wyprawy.
Przepraszam, ze takie niewywolane - przychodza do was prosto z puszki, po przerobieniu i zmniejszeniu przypadkowo zainstalowanym programem graficznym. Posprzatam to wszystko jesli bedzie mi dane. Tymczasem prosze o wyrozumialosc, bo oralem nad tym kilka godzin w jednej z kafei Dogubeyazit. Ok, probe wzbudzenia litosci i wspolczucia mamy juz za soba, wiec proponuje przejsc od slow do czynow. Bracia i siostry, oto Galeria Chaosu.

Pozdrawiam, Truposz.