Popiel

Myszy biegały po namiocie. Biegały mi po twarzy, po nogach. Polowały na orzechy w musli. A przecież - nauczony doświadczeniem z Patagonii i tutejszych tras zawiesiłem worek z żarciem na gałęzi nieopodal. Ciężki żywot trampera.

Jeśli sypiasz pod namiotem poniżej dwóch tysięcy metrów, odwiedzi cię wiele stworzeń.